Dom na korzeniach

1 sierpnia 2026 - 11 października 2026

Dom na korzeniach to wystawa dwojga artystów w dialogu - malarki Any Vostruchovaitė i konceptualisty Łukasza Radziszewskiego - o tym, skąd się wywodzimy i co nas z tym miejscem wiąże. Ana maluje pejzaże swojego dzieciństwa w Wilnie i pyta o tożsamość jako coś płynnego, a Łukasz uczy gości strugania łódek z kory - ginącego zwyczaju z jego rodzinnych stron na Podlasiu.

Zachęta o wystawie:

Znajomość Any Vostruchovaitė i Łukasza Radziszewskiego , a także wzajemne obserwowanie swojej twórczości trwa już od kilku lat.

Ana wychowała się w wileńskiej dzielnicy Pavilnys, studiowała w Warszawie, mieszka i pracuje w tych dwóch miastach. Łukasz dzieli swój czas między rodzinną wieś na Podlasiu a Warszawę, gdzie ukończył studia w tutejszej ASP. „Ich miejsca” na mapie leżą niedaleko od siebie. Mnie również zaintrygowały pewne podobieństwa malarstwa Any z konceptualną twórczością Łukasza, takie jak czerpanie inspiracji z lokalności, analizowanie poczucia tożsamości, bliskie relacje z naturą, dlatego przyszedł mi do głowy pomysł zaproszenia ich do stworzenia dla Miejsca Projektów Zachęty wystawy w dialogu. Tak powstał projekt Dom na korzeniach .

W wypadku obojga artystów ten tytuł mówi o silnej więzi z miejscem, z którego się wywodzą. Dla Any jest to przede wszystkim historia o złożonych źródłach tożsamości i człowieku jako części przyrody. Łukasz zastanawia się nad przyszłością własnej wsi i rodziny, buduje szersze relacje społeczne w oparciu o domowe rytuały.

Ana Vostruchovaitė prezentuje na wystawie malarstwo, obiekty i specjalnie na tę okazję utkane tkaniny. Tytuły dzieł takie jak np. Siostrzeństwo , Studium kota , Widok z mojego okna , Duch lasu , Czarny chleb , Sezon kopania , Łuczynki , Kwiat w doniczce , System korzeni - dobrze charakteryzują ich intymną atmosferę i niemal archetypiczną tematykę. Obrazy na płótnie utrzymane są w wysmakowanej, pastelowej kolorystyce. Podobnie jak barwne reliefy z gipsu i żakardowe tkaniny, bo artystka chętnie eksperymentuje z wyprowadzaniem obrazów z ram. Dom i pełna dzikiej zieleni stara dzielnica Wilna, w której się wychowała i w którym ma drugą, obok warszawskiej, pracownię, stanowi dla niej nieustające źródło inspiracji. Artystka tak pisze o tytule wystawy: „Korzenie symbolizują poczucie przywiązania i przynależności, ale niekoniecznie do czegoś stałego. Rozrastają się szeroko, ich struktura nie jest ściśle określona. Dlatego moja definicja domu oparta o stałą zmienną jest tym, co kształtuje moje pochodzenie i sposób życia. Nie chodzi o zmianę miejsca, choć o to też. Przede wszystkim poprzez metaforę wijących się korzeni wyrażam swobodny charakter budowania własnej tożsamości. Jestem częścią wileńskiej mniejszości narodowej w Litwie ”.

Na wystawie są też prace Vostruchovait ė o bardziej abstrakcyjnym charakterze. Najczęściej pojawiają się w nich kształty organiczne. W innych kompozycjach analizuje ona ludzkie ciało z perspektywy posthumanistycznej jako integralną część natury. Dobrym przykładem może być nowy obraz artystki, na którym ludzkie postaci ukrywają głowy są pod maską ptaka, niejako symbolicznie przekraczając granice gatunkowe. Artystka konstatuje: „Na warsztat biorę bliską mi naturę i multikulturowość. Typowy dla wschodnich terenów pejzaż, lokalne słownictwo, zwyczaje. Przestawiony na płótnach i w postaci obiektów postczłowiek nie ma już dominującej roli w świecie. Ma płynną tożsamość, jest dotknięty cyfryzacją i mogłoby się wydawać, że »przelewa się« w rośliny i z powrotem. Badając rodzinne tereny, przyglądam się szczegółom życia, które przybliżają naszą codzienność, czasami opowiadają konkretne historie. Poprzez prace zadaję sobie pytanie, czym właściwie jest tożsamość. Być może jest naszym własnym tworem”.

Łukasz Radziszewski od jakiegoś czasu przeniósł swoje zainteresowanie z tworzenia artefaktów na zwyczaje, tradycje, bo to z nimi wiąże się jego prywatne poczucie zadomowienia. Od 2016 roku kontynuuje akcję Zaczyn - rozdaje uczestnikom spotkań/warsztatów ponadstuletni zakwas chlebowy i uczy ich pieczenia chleba. Buduje wspólnotę wokół codziennego, domowego rytuału. Na wystawie w MPZ realizuje nowe działanie o podobnie jednoczącym charakterze: uczy zaproszonych gości zanikającej umiejętności strugania łódek z kory. Zwyczaj ten przekazywany był w jego rodzinnych stronach (zapewne nie tylko tam) z ojca na syna/dziecko. Łódka bywała zwykle potem puszczana na wodę i odpływała w nieznane. Dla Łukasza Radziszewskiego ten gest to także nauka dystansu, oswajanie za stratą. Kora to niezwykle piękny i podatny na formowanie materiał. W Miejscu Projektów Zachęty artysta zaprezentuje kompozycję z łódek powstałych podczas warsztatów w rodzinnej wsi Karczmisko oraz festynu w podlaskim Gródku. Zawieszone w rzędach na ścianie łódki, w rozmaitych odcieniach brązu, przypominają linijki jakiegoś pierwotnego pisma klinowego czy runy. Kompozycji tej towarzyszą filmowe impresje dokumentujące proces rzeźbienia łódek i tworzenia się wspólnoty podczas wspomnianych spotkań. Integralną częścią prezentacji Radziszewskiego na wystawie będą rozplanowane na cały czas jej trwania warsztaty łódkowe prowadzone przez niego samego i zaprzyjaźnione osoby artystyczne z różnych dziedzin.

Czego się spodziewać

Ana Vostruchovaitė pokazuje malarstwo, obiekty i specjalnie utkane na tę okazję tkaniny. Obrazy na płótnie utrzymane są w pastelowej kolorystyce, podobnie jak barwne reliefy z gipsu i żakardowe tkaniny - artystka lubi wyprowadzać obraz poza ramę. Tytuły prac takie jak Siostrzeństwo, Studium kota, Widok z mojego okna, Duch lasu, Czarny chleb czy System korzeni dobrze oddają ich intymny, niemal archetypiczny klimat. Punktem odniesienia jest dla niej dom i stara, zielona dzielnica Wilna, w której się wychowała i gdzie ma drugą pracownię - obok warszawskiej.

Na wystawie znajdują się też jej bardziej abstrakcyjne prace z organicznymi kształtami, w których artystka analizuje ludzkie ciało z perspektywy posthumanistycznej - jako część natury. W nowym obrazie ludzkie postacie mają głowy ukryte pod maską ptaka, symbolicznie przekraczając granice gatunkowe.

Łukasz Radziszewski od lat prowadzi akcję Zaczyn, w ramach której rozdaje uczestnikom warsztatów ponadstuletni zakwas chlebowy i uczy pieczenia chleba. Na wystawie w Miejscu Projektów Zachęty proponuje nowe, podobnie wspólnototwórcze działanie: uczy gości zanikającej umiejętności strugania łódek z kory, zwyczaju przekazywanego w jego rodzinie z ojca na dziecko. Zawieszone rzędami na ścianie łódki w odcieniach brązu przypominają linijki pisma klinowego lub runy, powstały podczas warsztatów w rodzinnej wsi artysty Karczmisko oraz na festynie w podlaskim Gródku. Kompozycji towarzyszą filmowe impresje z procesu ich rzeźbienia. Przez cały czas trwania wystawy odbywają się też warsztaty łódkowe prowadzone przez Radziszewskiego i zaproszonych artystów z różnych dziedzin.

Bilety, godziny otwarcia i aktualne informacje znajdziesz na stronie Zachęty.

Profil muzeum: Zachęta.

Bilety i dostępność

Wystawa dostępna w cenie biletu wstępu do Zachęta - Narodowa Galeria Sztuki. Sprawdź ceny i godziny otwarcia w profilu muzeum →